| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
bielan
Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 145
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 1:39 pm Temat postu: pokrzywinda |
|
|
trzymam w słoiku stuletnią pokrzywę
zaglądam do niej jak przez wizjer
drga wtedy trzeszczy nieznośnie dla ucha
łodygi zwinięte w arabską swastykę
leżała przez pomyłkę w letniej kwiaciarni
na wystawie wypłowiała zmarniała i zżółkła
w pogardzie florystów
spała na kolcach zagiętych suchych
niegroźnych dla palców
bez ceny ozdób wazonu z kamionki
była o krok od przemiany
w jadalny nawóz dla oleandrów
mieszkali potem z milczącym bieluniem
w czynszowej doniczce na Witkacego
do mnie trafiła prawie przez przypadek
najpierw poznałem jej narzeczonego
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:23 pm Temat postu: |
|
|
Najbardziej pointa i swastyka.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Sojan
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 9 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 7:58 am Temat postu: uwagi |
|
|
"pokrzywinda" - "parzywiersz";
ziółka dobre są na żołądek, ale ten pokraczny wierszyk szkodzi i oczom i rozumowi - to zupełnie koślawy, nieudany twór językowy;
J.S
_________________ Przepływa przez ciebie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - biada ci;
Z. Krasiński
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|