| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 3:48 pm Temat postu: z modlitw. pisane Braillem (I) /ver. 2.0/ |
|
|
„(…) W Monreale groźny Chrystus (…)”
Jarosław Iwaszkiewicz, Wiersze z Palermo 6 (SERENADA)
I
Doktryny mówią jasno: ponad Tobą nie ma
żadnych przywilejów, sędziów ani prawa,
przecież nawet ciężko, by było inaczej –
cały szereg ludzi tego potrzebuje.
Jak haustu powietrza, jak dachu nad głową.
Wiem o Tobie za dużo. Jesteś też pasterzem
chimer, których wiara jest równie prawdziwa
jak lęk zakotwiczony w matowych źrenicach
bitego psa.
II
Chrystus -
meteor jasny
pod grawitacją
modlitw.
Pragną go
na swoim dnie
niegodni.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
Ostatnio zmieniony przez Rafał_Leniar dnia Pią Mar 19, 2010 4:17 pm, w całości zmieniany 4 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1944 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 4:10 pm Temat postu: |
|
|
hmm.. podoba mi się /w kontekście czasów dzisiejszych(?) /
tak nienachalnie napisane. po prostu.
jedyne, na co mogę się wykrzywiać - to pisanie do okazji /1.XI/
ukłony
wiedźma
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 5:47 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki.
A mógłbym wiedzieć, jak interpretujesz końcówkę?
Bo pewien metalowiec stwierdził, że pachnie nieco "moherszczyzną" :l
Heh.
Pozdrawiam w każdym razie.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1944 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 6:05 pm Temat postu: |
|
|
hmmm.. mniemam, iż metalowcom wszystko co związane z religią /katolicką/ pachnie moherem
mnie tam nie przeszkadza chociaż, po zwróceniu uwagi przez Ciebie na koncówkę zastąpilabym "niegodni" innym słowem niekoniecznie przymiotnikiem
ukłony
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2766
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 9:47 pm Temat postu: |
|
|
wiem o tobie za dużo by mi się podobało
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Nie Lis 01, 2009 10:38 pm Temat postu: |
|
|
Dobre, tramp.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
zwyklak
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 842
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 10:17 am Temat postu: |
|
|
Pierwsza " część" bardzo dobra- dużo momentów porywa. Druga już nie robi takiego wrażenia- trochę pretensjonalny " meteor jasny pod grawitacją modłów" i dla mnie przynajmniej banalna ostatnia cząstka. Ze względu na zwięzłą formę tam akurat powinny być słowa celne, niekoniecznie jakas superaśna pointa, ale coś ważnego. Ale podsumowując- gratulacje za pierwszą cząstkę- dobry tekst.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Pią Lis 27, 2009 7:28 pm Temat postu: |
|
|
| zwyklak napisał: |
| Pierwsza " część" bardzo dobra- dużo momentów porywa. Druga już nie robi takiego wrażenia- trochę pretensjonalny " meteor jasny pod grawitacją modłów" i dla mnie przynajmniej banalna ostatnia cząstka. Ze względu na zwięzłą formę tam akurat powinny być słowa celne, niekoniecznie jakas superaśna pointa, ale coś ważnego. Ale podsumowując- gratulacje za pierwszą cząstkę- dobry tekst. |
Dziękuję.
Co do drugiej części - nie chciałem, by zrobić coś przesadnie prowokacyjnego. [Teraz nieco popiszę teoryjek, jakby co to stało się to poza mną ;)]
Właściwie interesowała mnie szczelina między bluźnierstwem a wiarą "zaakceptowaną". Żeby coś wetknąć w nią. Nie wiem jak u potencjalnego czytelnika, ale wydaje mi się, iż zwroty "...i oczekujemy Twego przyjścia w chwale..." oraz "...Panie, nie jestem godzien..." są raczej dobrze znane. O dziwo, także ateistom. Zainteresowało mnie to, że osoba praktykująca chyba zbyt często nie zdaje sobie sprawy, iż "oczekiwanie przyjścia w chwale" Chrystusa to po prostu pogodzenie się z tym, że wraz z jego przyjściem nastąpi dość poważna rozpierducha na świecie [stąd ten meteor]. No i paradoks - niby niegodny, a wzywa dość często, nierzadko dla własnych celów.
Dłużej się nie rozpiszę. Nie mam na celu przekonywania do tej drugiej części, wychodzę tylko z założenia, że skrobnąć coś pod własnym tekstem też można ;]
Zdrawiam.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek Sojan
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 9 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 8:00 am Temat postu: uwagi |
|
|
perełka!
- otwarty, odważny wiersz, dopracowany formalnie;
brawo!
gratuluję!
J.S
_________________ Przepływa przez ciebie strumień piękności,
ale ty nie jesteś pięknością - biada ci;
Z. Krasiński
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafał_Leniar
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 349 Skąd: że! szuf!
|
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 10:53 am Temat postu: Re: uwagi |
|
|
| Jacek Sojan napisał: |
perełka!
- otwarty, odważny wiersz, dopracowany formalnie;
brawo!
gratuluję!
J.S |
Oj tam. Dziękuję, ale chyba nie zasłużyłem.
_________________ Chciałbym żyć tak, żeby na końcu zobaczyć swoją twarz. Nawet błazeńską, ale twarz, a nie tyłek.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|