| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
bielan
Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 145
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 7:44 am Temat postu: Szmulki |
|
|
widmo konfliktu wypełnia powietrze
znam ten obraz z okna kamienicy
w pobliskiej bramie pada grad butelek
meteoryty za dwa i pół zeta
podane w rękojeściach z napisem Społem
własność pewnej drużyny pierścienia
rąbniętego w śródmieściu u jubilera
takie tam obrazki - oczami kajtka
Folwarczna winkiel z Siedlecką
wąski kawałek miejskiego bruku
toczy się wojna o skrawki banknotów
wszystko by przetrwać w praskich mroczniach
zapadających w pamięć na wieki wieków
lokalni zbóje piją i nie śpią
podlewają jadem swoje złe dusze
szkoda że właśnie zabłądził tu kolejarz
dostaje żelastwem w rejon potylicy
traci zęby portfel i wypłatę
krawężnik wypija ostatnią ćwiartkę
jest dziesiąty więc nikt nie ma złudzeń
a Grochów spogląda podbitym okiem
na kałużowe odbicie urojeń
już nie biegamy za zszarganą piłką
teraz przy Otwockiej jest fabryka trzciny
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fri
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 1124
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 8:13 am Temat postu: |
|
|
dobre. trochę w rytm tramwajowej jazdy.
_________________ "Nie podoba się, to nie słuchaj, a kłamać nie przeszkadzaj..."
Kirył Jeskow
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2760
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 8:26 am Temat postu: |
|
|
imponujesz mi pan ostatniemy czasy tym podejmowaniem tematu Warszawy. Szmulki zawsze kojarzyły mi się z takim miejscem zesłania, tam zawsze eksmitowali i eksmitują z Bródna, tych co nie płacą. kiedyś przez dwa lata raz w miesiącu jeździłem na Grajewską do warsztatu samochodowego, taką pracę miałem. wesoło było
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
bielan
Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 145
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 9:57 am Temat postu: |
|
|
No kurteczka, tam jest folklor. Niewiele się tam w sumie zmieniło od dwudziestu paru lat (poza fabryką trzciny oczywiście :).
Pozdrowił, podziękował
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1943 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 2:49 pm Temat postu: |
|
|
hmmm... hmmm.. dokładam swoje pochwały, bo widać i odczuć można klimat.
co do lokalnego folkloru...
ciekawie jest przyglądać się z boku i traktować jak zjawisko jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne...
ale być w tym i trwać wesołym już nie jest
ukłony
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2760
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 3:36 pm Temat postu: |
|
|
| czarownica napisał: |
ciekawie jest przyglądać się z boku i traktować jak zjawisko jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne...
ale być w tym i trwać wesołym już nie jest
|
ja napisałem przewrotnie, że było wesoło. wiersz Bielana też nie jest optymistyczny.
natomiast folklor - pojęcie to nie ma tylko cepeliowego i różanego znaczenia. folklorem są bloki z wielkiej płyty i bogate domki na Białołęce, ja wszystko nazywam swoistym folklorem. sam jestem folklorem.
wesoło nie jest, w każdym środowisku nie jest wesoło
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1943 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Sro Wrz 30, 2009 3:54 pm Temat postu: |
|
|
| tramp napisał: |
folklorem są bloki z wielkiej płyty i bogate domki na Białołęce, ja wszystko nazywam swoistym folklorem. sam jestem folklorem.
wesoło nie jest, w każdym środowisku nie jest wesoło |
no i się zgadzam, nie inaczej
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fri
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 1124
|
Wysłany: Czw Paź 01, 2009 6:31 am Temat postu: |
|
|
| tramp napisał: |
w każdym środowisku nie jest wesoło |
gdzieś musi być wesoło
_________________ "Nie podoba się, to nie słuchaj, a kłamać nie przeszkadzaj..."
Kirył Jeskow
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1943 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Czw Paź 01, 2009 8:51 pm Temat postu: |
|
|
u mnie jest wesoło.od cholery
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|