 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
pawełek

Dołączył: 02 Paź 2007 Posty: 84 Skąd: osiedle wólki/wał miedzeszyński
|
Wysłany: Sro Cze 11, 2008 4:13 pm Temat postu: |
|
|
ostatnio przeczytałem książkę pt. www.1939.com.pl o tym jak polscy wojacy z XXI wieku przenieśli się w czasie do roku 1939. nie jest to literatura pokroju schultza czy wittlina, ale fajnie poczytać jak lejemy niemców
_________________ pawełek tu był
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hrabianka Bertz

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 534 Skąd: z piekła do piekła
|
Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 12:55 pm Temat postu: |
|
|
Czytam Fernando Pessoi "Księgę niepokoju" i i póki co, co drugie zdanie jest moją myślą! Dziwne uczucie. Mieliście styczność?
_________________ Wstydzę się trochę tego, co teraz mówię, bo zalatuje to pretensjonalnością, której podtekst jest taki, że wszyscy żyją nisko i marnie, a ja latam wysoko.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2766
|
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 7:26 am Temat postu: |
|
|
u mnie coś się zmieniło, ale nie zastanawiam się nad tym zbytnio; mianowicie zamiast książek chłonę kino i poezję, odpycha mnie od prozy; oglądam po dwa/trzy filmy dziennie i chyba niedługo nie będę już miał co oglądać; może wtedy zacznę czytać ;)
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał Krzywak
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 901 Skąd: to wiem
|
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Teraz bibliografie na B:
Breza, Bratny, Braun :)
_________________ ludzie w tramwajach. - Śmierdzą, są wulgarni, grubiańscy, ocierają się o ciebie i rozmawiają o tych wszystkich strasznych rzeczach.
GACEK
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cleme

Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 21
|
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 9:36 pm Temat postu: |
|
|
Nikos Kazantzakis - "Ostatnie kuszenie Chrystusa"
Lech L. Przychodzki - "Humaniści w sieci Historii"
Ryszard Kapuściński - "Wiersze zebrane"
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hrabianka Bertz

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 534 Skąd: z piekła do piekła
|
Wysłany: Sob Cze 20, 2009 12:18 am Temat postu: |
|
|
Zastanawiam się jak to jest z tym czytaniem. Ja ostatnio, czyli w tym roku akademickim zdwoiłam wysiłki, niestety chodzi o raczej o rzeczy by tak rzec "bez fabuły"... No, wyłączając może teksty z etnologii ( w tym polu oczywiście bryluje Malinowski, ale reszta wcale mu nie ustępuje; bardzo ciekawa jest też np. książka Turnbulla "Ikowie - ludzie gór" - obserwacja niewielkiej społeczności, która żyje nie wyznając żadnych wartości ani zasad gdzieś na pograniczu Ugandy, Sudanu i Kenii).
Do tego było trochę E. T. A. Hoffmana (nawet Don Giovanniego obejrzałam, żeby dobrze don Juana odczytać i nie mam tutaj na myśli świetnej wersji Selarsa z Murzynami a nudną klasykę z Pragi o kiepskiej jakości dźwięku), ale to wszystko poniekąd z przymusu na studiach. Poza tym tylko kilka książek (Dawid Grossman, Howard Jacobson - polecam szczególnie) i dziś, kiedy przyszło mi się przygotowywać do zbliżającego się egzaminu z metodologii komparatystyki (omg) jest mi przykro, że tak mało czytałam i smutno, że już nie siedzę w książkach po same uszy, za to obejrzałam w tym roku dziesięć serii Stargate (nie żartuję ).
Literacka strona forum także nam dogorywa... nie wiem, czy mnie też od prozy odpycha, raczej nie, tylko, ze teraz książka jest jakby większym wysiłkiem (?). Fakt, że potroiłam w tym roku moje rozeznanie w filozofii (miałam okazję przeczytać co nieco z tej działki) i obejrzałam bardzo dużo bardzo dobrych filmów, jakoś nie rekompensuje mi tego, ze obgryzałam palce tylko przy "Łaskawych" Littela - tak mnie wciągnęło. To trochę mało. Czytajmy!
(I niech to forum tętni życiem, jako i post mój zatętnił, dobranoc!)
_________________ Wstydzę się trochę tego, co teraz mówię, bo zalatuje to pretensjonalnością, której podtekst jest taki, że wszyscy żyją nisko i marnie, a ja latam wysoko.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gatzek

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 375 Skąd: się to tu wzięło?
|
Wysłany: Czw Sie 06, 2009 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Kaziemierz Nowak, Rowerem i pieszo przez czarny ląd- skończyłem
W. G. Sebald, Pierścienie Saturna - czytam :)
_________________ "Miej dekolt i patrzaj w dekolt" A.M.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2766
|
Wysłany: Nie Wrz 13, 2009 12:17 pm Temat postu: |
|
|
u mnie dominuje literatura filo/psycho/duchowa, aczkolwiek duchowa nic nie znaczy, słowo duchowość jest mylne, bo w zasadzie wstawić można w nie wszystko i nic.
uwielbiam literaturę zen za totalny dowcip, ale nie jestem zenowcem, po prostu czerpię dużą moc z zenu, polecam "Oko nigdy nie śpi" - Dennis Genpo Merzel
Shunryu Suzuki - "Umysł zen, umysł początkującego", mniej dowcipu, więcej o istocie praktyki zen
porwałem się na Kena Wilbera - "Niepodzielone", "Jeden smak" (dziennik autobiograficzny), wcześniej "Śmiertelni nieśmiertelni" (kapitalna rzecz). na "Krótką historię wszystkiego" się nie porwę, przeglądałem kilka razy, nie na moją głowę
polecam "Kto zabrał mój ser?" - Spencer Johnson, mała książeczka, godzina czytania, ale zostaje w głowie
"Tao Te King" Lao Tse też polecam , zawsze aktualna
Thich Nhat Hanh - "Cud uważności"
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1944 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Pon Lis 16, 2009 7:33 pm Temat postu: |
|
|
Myśliwski. przeczytałam "Kamień na kamieniu", a teraz biorę za za resztę /"Widnokrąg" i "Traktat o łuskaniu fasoli"
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arkanadien

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 211
|
Wysłany: Nie Lis 29, 2009 8:31 pm Temat postu: |
|
|
Nick Hornby - Slam
I zastanawiam się co tu dalej...
Ale chyba będę musiał spasować, bo na studia same mam za dużo czytania... :/
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tramp
Dołączył: 23 Lip 2007 Posty: 2766
|
Wysłany: Czw Sty 07, 2010 10:18 pm Temat postu: |
|
|
"Bieguni" O. Tokarczuk
to chyba jej "najcięższa" książka, ale wciągam się
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
czarownica

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 1944 Skąd: z drugiej strony...
|
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 10:20 am Temat postu: |
|
|
hmm.. nie przebrnęłam przez "Biegunów" - nie leży mi ta książka.
Za to na półce leży i czeka najnowsza "Prowadź swój pług przez kości umarłych"...lezy i pachnie nowością, a że ferie się zaczęły - zapewne przeczytam
_________________ powoli nazywam wojny. po kolei. po imieniu.
po cichu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|